Siedzę na sofie, moje Małe Szczęście słodko śpi w pokoju, rudy mieszkaniec naszego domu też gdzieś się zaszył i śpi. Oglądam rozbawionych ludzi w Pl i myślę sobie... ileż dałabym, aby cofnąć czas, aby nigdy nie wyjechać z Polski...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz